Istnieje dziwna presja kulturowa, aby dążyć do uzyskania brązowego odcienia skóry.

Opalony. Pasować. Promienny. Język opisujący opalanie nie tylko stwierdza fakty; wyznacza aspiracje. Ale bądźmy szczerzy: „zdrowa opalenizna” brzmi jak oksymoron. Dermatolodzy ostrzegają. Grupy zajmujące się profilaktyką raka krzyczą w próżnię. Jednak miliony kobiet nadal postrzegają bladą skórę jako wadę.

Wszystko sprowadza się do prostej, ale wyczerpującej kalkulacji: co jest gorsze: ryzykować uszkodzenie skóry, aby się opalić, lub czuć się niepewnie w bikini, na weselu czy podczas rejsu po tropikalnych, pokazując białe nogi z rybim brzuchem i nieestetyczną opaleniznę z zeszłego lata?

Wynik? Ogromny przemysł opierał się na unikaniu słońca w celu uzyskania „słonecznego” wyglądu.

Rozwój samoopalaczy

Ponieważ ekspozycja na promieniowanie UV została oficjalnie uznana za zagrożenie dla zdrowia, poszukiwania szybkiej opalenizny nie ustały. Po prostu zmieniła się taktyka.

Obecnie najpopularniejszą metodą jest samoopalanie.

Zapewnia złocisty blask bez promieni UV. Ale czy to działa? Czy to jest bezpieczne? I, co ważniejsze, jak uniknąć efektu pomalowania pomarańczową farbą akrylową?

Niezależnie od tego, czy wybierasz się do salonu, czy przygotowujesz rozwiązanie w łazience, zrozumienie działania samoopalaczy jest niezbędne. Wyjdźmy poza obsesję i zagłębmy się w chemię.

Historia garbowania: dlaczego dążymy do złota

Zanim zagłębimy się w produkty, musimy zadać pytanie: dlaczego nas to obchodzi?

Przez dziesięciolecia blada skóra była oznaką bogactwa. Nie pracowałeś w polu. Zostałeś w pomieszczeniu. Potem, na początku XX wieku, wszystko wywróciło się do góry nogami. Coco Chanel wróciła z rejsu jachtem w latach dwudziestych XX wieku z głęboką opalenizną i nagle wygląd, jak na wakacjach, stał się ostatecznym symbolem statusu.

Od tego czasu „brązowy” wygląd jest promowany jako szczyt zdrowia i witalności. Wmawiano nam, że brak pigmentu oznacza brak energii.

Ale nauka nie popiera tej estetyki. Promieniowanie ultrafioletowe uszkadza DNA. Starzeje skórę. Zwiększa ryzyko zachorowania na raka.

Zwróciliśmy się więc ku technologii.

Jak działa samoopalacz

W samoopalaczu wykorzystuje się substancję chemiczną zwaną DHA (dihydroksyaceton).

To nie jest barwnik. To nie plama. Jest to cząsteczka cukru, która reaguje z aminokwasami znajdującymi się w górnej warstwie martwych komórek skóry.

W wyniku reakcji powstają melanoidyny. Są to brązowe pigmenty imitujące wyglądem melaninę.

Opalenizna uzyskana dzięki samoopalaniu jest wyłącznie kosmetyczna. Występuje na powierzchni skóry i znika w miarę złuszczania się komórek skóry.

Dlatego samoopalacze nie są trwałe. Nie wnikają w głębsze warstwy. Nie zapewniają ochrony przed słońcem. Po prostu zabarwiają martwe komórki skóry, które aktualnie znajdują się na Twoim ciele.

Profesjonalista czy niezależny: jaką ścieżkę wybrać?

Jeśli chcesz natychmiastowego blasku, masz dwie główne opcje.

1. Profesjonalne samoopalanie

Wizyta w salonie gwarantuje stabilne rezultaty. Technicy są przeszkoleni w zakresie oceny odcienia skóry i doboru odpowiedniej formuły. Aby uzyskać większą kontrolę, mogą użyć kabiny lub opryskiwacza ręcznego

Jak tu dotarliśmy: opalenizna, która wszystko zmieniła

Przez długi czas ciemność była oznaką biedy. Jeśli skóra była brązowa, oznaczało to, że dana osoba pracowała na zewnątrz. Nie był to złoty odcień, ale wyblakły, spękany słońcem kolor. Kobiety z zamożnych rodzin chowały się pod parasolami i kapeluszami z szerokim rondem, za wszelką cenę chroniąc bladą skórę.

Potem pojawiła się Coco Chanel.

Mówi się, że w 1923 roku podczas rejsu jachtem do Cannes doznała poparzenia słonecznego. Kiedy wróciła do Paryża z opaloną skórą, świat mody nie cofnął się przed nią, ale poszedł za jej przykładem. W ten sposób narodził się trend. Za nimi podążał cały przemysł.

Nagle każdy chciał wyglądać ciemno. Gwiazdy filmowe korzystały z solariów z lampami, gospodynie domowe godzinami wygrzewały się na słońcu. Oparzenia słoneczne stały się tylko częścią wyglądu.

W latach 70. ton się zmienił. Dermatolodzy zaobserwowali, jak kumulują się uszkodzenia słoneczne: zmarszczki, suchość skóry, rak skóry. Kremy do opalania zastąpiły kremy z filtrem przeciwsłonecznym. Dla tych, którzy chcieli uzyskać kolor bez gniewu słońca, pojawiły się solaria.

Ale lekarze na tym nie poprzestali. Ostrzegali, że lampy UV w solarium są bardziej niebezpieczne niż samo słońce. Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (FDA) zauważyła, że ​​lampy te zapewniają bardzo intensywną ekspozycję całego ciała przez cały rok.

Gwiazdy zaczęły wypowiadać się przeciwko opalaniu. Nicole Kidman, która ma porcelanową skórę, otwarcie wypowiada się przeciwko opalaniu.

To stworzyło niszę. Ludzie nadal chcieli blasku, ale nie chcieli ryzyka raka. Na scenę wkroczyło opalanie bez słońca.

Nauka o opalaniu natryskowym

Jeśli kiedykolwiek widziałeś, jak pokrojone jabłko ciemnieje, widziałeś chemię opalania natryskowego.

Głównym składnikiem jest dihydroksyaceton (DHA). Jest to bezbarwny cukier otrzymywany z roślin takich jak buraki cukrowe. Kiedy DHA wchodzi w kontakt ze skórą, reaguje z aminokwasami znajdującymi się w warstwie rogowej naskórka, martwej zewnętrznej warstwie skóry. Komórki ciemnieją. Tymczasowo.

To nie jest nic nowego. DHA jest stosowany od ponad 50 lat w leczeniu zaburzeń pigmentacji. FDA zatwierdziła go do stosowania w kosmetykach kilkadziesiąt lat temu. Coppertone jako pierwszy wypróbował go w latach 60. XX wieku, chociaż wczesne wersje sprawiały, że ludzie robili się pomarańczowi. Nowoczesne formuły są znacznie lepsze.

W przeciwieństwie do promieni UV, które wnikają głęboko i uszkadzają DNA, DHA pozostaje na powierzchni. Co kilka dni pozbywamy się tych martwych komórek. To samo dzieje się z opalaniem. Kolor utrzymuje się około tygodnia. Niektóre produkty zalecają powtarzanie aplikacji co trzy dni, aby zachować świeżość.

Reakcja wymaga czasu. Podobnie jak w przypadku jabłka. Dlatego wiele sprayów zawiera tymczasowy barwnik brązujący. Nadaje natychmiastowy kolor. Zmywa się pod prysznicem. On nie robi krzywdy.

Nowsze formuły wykorzystują erytrulozę, inny naturalny cukier. Działa wolniej niż DHA, ale tworzy głębszy, bardziej naturalny brązowy odcień. Mniej pomarańczy. Więcej realizmu. Producenci dodają aloes i środki nawilżające, aby pomóc skórze wchłonąć roztwór bez wysuszania go.

Idziesz więc do stoiska, czy zatrudniasz profesjonalistę?

Znalezienie profesjonalnej opalenizny natryskowej jest łatwe. Niemal w każdym rejonie znajdują się solarium, niezależnie od tego, czy są to duże sieci, czy lokalne niezależne salony. Wszyscy kupują sprzęt od kilku dużych producentów.

Prawdopodobnie zobaczysz dwie dominujące marki: VersaSpa i Mystic Tan. Profesjonaliści z branży i klienci bez końca debatują nad tym, który z nich jest najlepszy. Obie firmy aktywnie reklamują możliwości swoich pojazdów, podkreślając przestronność i dobrą wentylację kabin. MagicTan produkujący urządzenia VersaSpa i Mystic Tan faktycznie połączyły się wiosną 2009 roku. Obie marki pozostały jednak aktywne.

Proces zajmuje niewiele czasu. Maszyny te rozpylają mgiełkę zawierającą DHA (dihydroksyaceton). W ciągu zaledwie kilku minut zostaniesz pokryty warstwą opalenizny.

Biznesowa strona opalania natryskowego

Niektóre salony oferują także opalanie aerografem. Wygląda inaczej. Mistrz używa pistoletu wysokociśnieniowego. Są one podobne do narzędzi używanych do malowania samochodów. Technik kieruje strumień natrysku. Może pokryć cię równomiernie. Lub stwórz indywidualne „mięśnie”. Na przykład idealny sześciopak na mięśnie brzucha.

Biznes uwielbia opalanie natryskowe. Tutaj zysk jest wyższy. Jeden zabieg w kabinie UV może kosztować od 5 do 7 dolarów. Oferty pakietowe jeszcze bardziej obniżają cenę. Opalanie natryskowe to zupełnie inna historia. Jedna procedura kosztuje od 20 do 45 dolarów w zależności od regionu. Samo rozwiązanie kosztuje zaledwie kilka dolarów. Aplikacja aerografem jest jeszcze droższa. Pakiety obejmujące nawilżanie lub inne usługi mogą kosztować jeszcze więcej.

Korzyści ze zwrócenia się do profesjonalisty są oczywiste. Uzyskasz równomierne pokrycie. Nie musisz sprzątać bałaganu w domu.

Ostrzeżenie FDA, które powinieneś wiedzieć

Brzmi zbyt dobrze, aby mogło być prawdziwe? To powinno dać ci pauzę. Istnieje poważny potencjalny minus. Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (FDA) nie zatwierdziła stosowania DHA jako sprayu na całe ciało w solarium.

DHA jest zatwierdzony wyłącznie do stosowania miejscowego. Nie należy go wdychać. Nie należy tego połykać. Nie jest dopuszczony do stosowania na oczy, usta lub jakiekolwiek błony śluzowe.

Nie oznacza to, że mgła jest trująca. Oznacza to, że badania nie wykazały, jakie skutki ma on poza działaniem na skórę. Najważniejsze pytanie brzmi: jak dobrze działalność biznesowa Cię chroni. Czy możesz im zaufać, że ochronią Twoje płuca, oczy i usta przed mgłą?

FDA zatwierdziła produkty samoopalające. Pod warunkiem, że postępujesz zgodnie z instrukcjami.

Samoopalacz w domu: dobrze wstrząśnij, przygotuj, wyceluj, spryskaj

Chcesz spróbować sam? Przejdź się po alejce do opalania w dowolnej aptece lub supermarkecie. Zobaczysz mylącą różnorodność produktów. Kremy. Aplikatory rolkowe. Spraye.

Spraye zazwyczaj ułatwiają dotarcie do wszystkich obszarów ciała. Unikniesz smug i nierówności. Wybierając spray, przeczytaj skład. Sprawdź instrukcje. Upewnij się, że głównym składnikiem jest DHA. Możesz potrzebować składników nawilżających lub ekstraktów roślinnych. Możesz potrzebować tymczasowego barwnika, aby przyspieszyć proces opalania.

Instrukcje mówią, aby nie wdychać sprayu. Unikać kontaktu z oczami, nosem i ustami. Podczas rozpylania na twarz zamknij oczy. Wstrzymaj oddech. Trzymaj usta zamknięte. Przed rozpyleniem dobrze wstrząśnij puszką. Nakładać spray płynnymi, równymi ruchami.

Główną zaletą samodzielnego opalania natryskowego jest bezpieczeństwo regulacyjne. W odróżnieniu od maszyn profesjonalnych, produkty ręczne posiadają dopuszczenie FDA do użytku. Jeśli będziesz postępować zgodnie z instrukcjami, prawdopodobieństwo wdychania aerozolu jest znacznie zmniejszone. Kolejną zaletą jest koszt. Puszka sprayu kosztuje kilka dolarów. Profesjonalny zabieg jest znacznie droższy.

Wady zaczynają się od bałaganu. Proces może być chaotyczny. Będziesz musiał spryskać produkt pod prysznicem lub w wannie. Albo wyjdź na zewnątrz. Możesz przykryć podłogę i pobliskie powierzchnie ręcznikami. Spray może trwale zabrudzić podłogi, ściany lub meble.

Kolejnym problemem jest dostępność trudno dostępnych miejsc. Spryskiwanie pleców może być trudne. Lub w inne trudno dostępne miejsca. Dobrym rozwiązaniem jest opalanie się z przyjaciółką. Ważne jest równomierne nałożenie sprayu. Zaniedbanie prowadzi do ciemnych plam. Paski. I ten okropny pomarańczowy odcień.

Niezależnie od tego, czy spryskujesz spray sam, czy płacisz za to komuś innemu, pamiętaj o kilku rzeczach. Czytaj dalej, aby uzyskać wskazówki dotyczące opalania natryskowego.

Prace przygotowawcze, które naprawdę się liczą

Przygotowanie do opalania natryskowego to nie tylko pojawienie się i wzięcie prysznica. Jeśli zależy Ci na równym, złocistym odcieniu, a nie na nierównym bałaganie, ważniejsza jest godzina przed zabiegiem niż godzina później.

Zacznij od prysznica. Dokładnie oczyść skórę. Pamiętaj jednak o głównej zasadzie: żadnych balsamów, perfum i olejków. Twoja skóra powinna być „czystą kartą”. Martwe komórki skóry są wrogiem równomiernej opalenizny. Odpadają i zabierają ze sobą kolor. Do złuszczania tej wierzchniej warstwy użyj miękkiej myjki lub rękawicy złuszczającej. Zwróć szczególną uwagę na szorstkie obszary. Kolana i łokcie działają jak gąbki: wchłaniają znacznie więcej produktu do opalania niż reszta ciała, czego efektem są ciemne, nienaturalne plamy.

Ogol nogi. Po prostu to zrób. Jeżeli masz wrażliwą skórę, ogol nogi dzień przed zabiegiem. Golenie bezpośrednio przed sesją może powodować podrażnienie skóry, w wyniku czego po spryskaniu mogą pojawić się smugi lub zaczerwienienie.

Uwodnienie? Może. Niektóre salony zalecają nałożenie lekkiej warstwy bezzapachowego balsamu, aby opalacz lepiej się rozprowadził. Inni twierdzą, że tworzy to barierę. Jeśli robisz to w domu z opalenizną natryskową, instrukcja zwykle mówi, aby unikać stosowania kremu nawilżającego w dniu aplikacji. Przeczytaj etykietę. Podążaj za tym. Nie zgaduj.

Ubieraj się pod kątem wydajności, a nie wygody

To, co nosisz podczas aplikacji, determinuje linie opalenizny. Jeśli zależy Ci na całkowitym zakryciu ciała, niektóre osoby wychodzą z salonu bez bielizny. To skuteczne. Jeśli to nie jest Twój styl, załóż coś, czego nie będziesz miał nic przeciwko zabrudzeniu. Albo, co gorsza, ubrania, które pozostawiają niechciane ślady opalenizny.

Zastanów się, gdzie chcesz zakończyć kolor. Podkoszulek i szorty są standardem, ale jeśli chcesz pochwalić się ramionami i ramionami, postaw na strój bez stanika i z odkrytymi ramionami. To Twoja skóra, Twoje zasady. Zwróć tylko uwagę na to, gdzie mieszczą się Twoje ubrania.

Typowe błędy, których należy unikać

Nawet przy dobrym przygotowaniu coś może pójść nie tak. To nie magia. To jest chemia.

Problemy z nogami
Skóra na dłoniach i podeszwach ma inną teksturę niż na reszcie ciała. Ma grubszą warstwę naskórka. Jeśli spray je uderzy, zmienią kolor na jasnopomarańczowy. To klasyczny błąd. Poproś technika o zasłonięcie stóp lub przyklejenie ich taśmą. Jeśli robisz to samodzielnie, uważaj na krawędzie palców u nóg.

Ciemne plamy
Krety i piegi staną się ciemniejsze. To jest w porządku. Produkt reaguje z białkiem znajdującym się w Twojej skórze. Ciemniejsze obszary skóry wchłaniają więcej składnika aktywnego. Nie panikować. To jest tymczasowe.

Wybierz odcień

Nie wybieraj najciemniejszego ustawienia na urządzeniu. Albo najciemniejsza butelka w sklepie. Jasne i średnie odcienie wyglądają bardziej naturalnie. Ciemna opalenizna często wygląda jak kostium na Halloween, jeśli nie jest idealnie wymieszana. Zacznij od jasnego odcienia. Zawsze możesz dodać więcej później. Ale nie będzie łatwo go usunąć.

Bezpieczeństwo przede wszystkim

To nie tylko perfumy. Wdychasz mieszaninę chemiczną. W kabinie zapytaj o system wentylacji. Czy nosisz maskę? Zapewniają je dobre salony. Należy także chronić oczy i usta. Nie oblizuj ust po zabiegu. Produkt nie jest przeznaczony do stosowania doustnego.

Jeśli robisz to w domu, otwórz okno. Włącz wentylator. Pary mogą być silne. Nie siedź w zamkniętej łazience przy zamkniętych drzwiach podczas suszenia.

Przewodnik po oparzeniach słonecznych

Wyszliście z chaty. Jesteś lepki. Co dalej?

Pozostaw do wyschnięcia

Nie spiesz się. Poczekaj, aż całkowicie wyschniesz w dotyku. Jeśli się pospieszysz i założysz ubranie, rozmazasz kolor. Pojawią się paski. Będziesz musiał wszystko naprawić.

Czas oczekiwania

Czas oczekiwania przed wzięciem prysznica zależy od produktu. Niektóre formuły pojawiają się po 2–4 godzinach. Inni potrzebują 8 godzin. Niektóre to „ekspresowe formuły”, które można zmyć po godzinie, aby uzyskać jaśniejszy odcień. Sprawdź instrukcje. Jeśli weźmiesz prysznic zbyt wcześnie, kolor zmyjesz, zanim zastygnie. Opalenizna będzie blada i nierówna.

Korekta braków

Czy spryskałeś dłonie? Czy przegapiłeś jakieś miejsce na kostce? Możesz poprawić drobne błędy. Zmieszaj trochę nadtlenku wodoru lub sody oczyszczonej z wodą. Nakładać za pomocą wacika. To usunie nadmiar koloru. Bądź ostrożny. Nie chcesz zmyć dobrej opalenizny.

Zasada ochrony przeciwsłonecznej

To największe nieporozumienie. Sztuczne opalanie nie zapewnia żadnej ochrony przed słońcem. Kolor jest kosmetyczny. To nie jest melanina. Nie chroni skóry przed promieniami UV.

Jeśli zamierzasz nosić swoją nową opaleniznę na zewnątrz, potrzebujesz kremu z filtrem przeciwsłonecznym. Nałóż go tak, jak w przypadku naturalnej opalenizny. Opalanie natryskowe nie chroni przed poparzeniami. Po prostu zakrywa zaczerwienienie, aż zacznie się palić pod nim.

Dlaczego to ma teraz znaczenie

Mamy obsesję na punkcie dobrego wyglądu. Chcemy błyszczeć. Chcemy pewności, jaką daje nam opalanie. Ale proces ten jest kapryśny. Wymaga dbałości o szczegóły. Wymaga cierpliwości.

Nie jest to rozwiązanie uniwersalne. Chemia skóry każdej osoby jest inna. U niektórych osób kolor zmywa się po dwóch dniach. Inni trzymają go przez tydzień. Musisz znać swoją skórę.

Po zniknięciu opalenizny należy nawilżać skórę. Krem nawilżający przedłuża żywotność kwiatu. Zapobiega łuszczeniu. Utrzymuje świeży blask.

Branża kosmetyczna sprzedaje nam skróty. Opalanie natryskowe to skrót do wakacyjnego wyglądu bez uszczerbku dla zdrowia. Ale nawet skróty wymagają pracy. Przygotuj się. Utrzymaj wynik. I zawsze, zawsze używaj kremu z filtrem przeciwsłonecznym.