Możliwe, że na półce w Twojej łazience stoi teraz słoiczek z tym płynem. Pachnie wakacjami na plaży. Na etykiecie widnieje informacja „100% naturalny”. Obiecuje nawilżenie bez strasznych składników chemicznych. Ale potem przychodzi wiosna, zaczynasz go częściej stosować, aby zwalczyć suchość, i nagle na Twojej twarzy pojawiają się zaskórniki i drobne, niewidoczne guzki pod skórą.

To przypomina zdradę. Jak to się dzieje, że czysty składnik botaniczny staje się wrogiem Twojej skóry? Odpowiedź nie jest skomplikowana, ale dla tych, którzy wierzyli w szum wokół „czystego piękna”, będzie nieprzyjemna.

„Naturalna” pułapka: dlaczego daliśmy się nabrać na kokosowy trend

Jesteśmy uzależnieni od idei, że „mniej znaczy więcej”. Branża kosmetyczna od lat wmawia nam, że skomplikowane formuły są szkodliwe. Chcieliśmy uprościć naszą pielęgnację do jednego składnika. Chcieliśmy dokładnie zrozumieć, co nakładamy na nasze ciała.

Olej kokosowy idealnie się do tego nadaje. To uniwersalne. Można go stosować do włosów, ciała i twarzy. Sprzedawany jest w prostym, szklanym słoiczku. Skład jest łatwy do odczytania. Wydaje się, że jest to szczere. A ponieważ nie zawiera substancji chemicznych pochodzących z ropy naftowej, wydaje się bezpieczny.

Ale „naturalny” nie oznacza „nie zatyka porów”. Ta różnica robi ogromną różnicę, gdy Twoje pory zaczynają się buntować.

Zrozumienie komedogenności: liczba, którą musisz znać

W dermatologii i kosmetologii istnieje skala służąca do pomiaru prawdopodobieństwa zatykania porów przez olej. Nazywa się to skalą komedogenności. Waha się od 0 do 5.

Ocena 0 oznacza, że składnik nie zatyka porów. Wynik 5 oznacza, że ​​prawie na pewno tego dokona.

To jest problem z olejem kokosowym. Posiada ocenę 4 w skali.

To wysoka liczba. Większość olejków zalecanych do stosowania na twarz ma ocenę poniżej 2. Olej kokosowy jest gęsty, ciężki i odporny na utlenianie. To świetne właściwości kremu do ciała na golenie. Ale to okropne właściwości dla delikatnej, cienkiej skóry na policzkach.

Dlaczego tekstura stanowi problem

Olej kokosowy ma postać stałą w temperaturach poniżej 76 stopni Fahrenheita (około 24 stopni Celsjusza). Oznacza to, że w temperaturze pokojowej jest to gęsta, woskowata substancja. Po nałożeniu na twarz nie wchłania się łatwo. Pozostaje na powierzchni skóry.

Tworzy to szczelną warstwę.

Wyobraź sobie, że zakręcasz pokrywkę na słoik. Pokrywa oczywiście zapobiega przedostawaniu się powietrza do środka. Ale nie pozwala też, żeby wszystko inne wyszło na jaw. Twoja skóra musi oddychać i usuwać produkty przemiany materii. Jeśli pokryjesz go gęstym, ciężkim olejem, który się nie wchłania, zatrzymasz pot i martwe komórki skóry w porach.

Jest to blokada mechaniczna. Czas zająć się fizycznie.

Kto będzie miał najsilniejszą reakcję?

Jeśli masz suchą, dojrzałą lub wrażliwą skórę, możesz spokojnie tolerować olej kokosowy na twarzy przez jakiś czas. Możesz nawet pokochać efekt bariery. Jeśli jednak masz skórę mieszaną, tłustą lub skłonną do trądziku, jesteś narażony na ryzyko.

Osoby posiadające cerę tłustą wytwarzają już dużo sebum. Twoje gruczoły ciężko pracują, aby nawilżyć skórę. Dodanie ciężkiego, okluzyjnego oleju, takiego jak kokos, powoduje pogorszenie problemu.

Wytwarzany przez nie sebum zostaje uwięziony pod warstwą oleju kokosowego. Nie może wyjść na zewnątrz. Miesza się z nasyconymi kwasami tłuszczowymi zawartymi w oleju i tworzy korek. Ta wtyczka to czarna kropka. Jeśli bakterie zostaną uwięzione w tej zatyczce, zamieni się ona w pryszcz.

Dlatego też osoby ze skłonnościami do łojotoku zauważają wzrost liczby wyprysków, gdy wiosną zaczynają stosować olej kokosowy. Pogoda staje się coraz cieplejsza. Twoja skóra wytwarza więcej sebum. Olej kokosowy uszczelnia to wszystko.

Jak uratować skórę: protokół awaryjny

Jeśli na twarzy pojawia się wysypka z powodu oleju kokosowego, natychmiast przestań go stosować. Ale samo zatrzymanie nie wystarczy. Musisz oczyścić zatkane pory.

Oto praktyczny plan:

  1. Wykonaj podwójne oczyszczanie.
  2. Najpierw użyj olejku lub balsamu oczyszczającego. Tak, nawet jeśli unikasz olejków, hydrofobowy olejek oczyszczający ma za zadanie rozpuszczać pozostałości bez zatykania porów. Rozbije grubą warstwę oleju kokosowego.
  3. Następnie użyj delikatnej pianki do mycia. Spowoduje to usunięcie rozpuszczonych olejów i wszelkich pozostałych zanieczyszczeń.
  4. Dodaj chemiczny środek złuszczający.
    Peelingi fizyczne mogą być teraz zbyt agresywne. Zamiast tego użyj toniku lub serum z kwasem salicylowym (BHA) lub kwasem glikolowym (AHA) *.
  5. BHA jest rozpuszczalny w oleju, dzięki czemu może wniknąć w pory i rozpuścić blokadę od wewnątrz.
  6. Zacznij stopniowo. Stosuj go co drugi wieczór, a nie codziennie, aby nie podrażnić już objętej stanem zapalnym skóry.
  7. Zmień olejek na lżejszy.
    *Jeśli nadal chcesz korzyści płynących z olejku, wybierz taki, który ma niski współczynnik komedogenności.
  8. Skwalan (0/5)
  9. Olej jojoba (2/5)
  10. Olej z nasion konopi (1/5)
  11. Szybciej się wchłaniają i nie tworzą ciężkiego, duszącego filmu.

Podsumowanie

Olej kokosowy nie jest zły. Jest to świetny produkt do pielęgnacji włosów, paznokci i suchych partii ciała. To okropny produkt dla Twojej twarzy, jeśli masz skłonność do wyprysków.

„Cud” był mitem zbudowanym na marketingu, a nie na dermatologii. Następnym razem, gdy zobaczysz słoik oleju kokosowego, przeczytaj jego ocenę komedogenną. Jeśli wynosi 4, zostaw to dla nóg, a nie twarzy. Twoje pory będą Ci wdzięczne.

Dlaczego Twoja strefa T wymaga jaśniejszych tekstur, nawet w „czystej” branży kosmetycznej

Przestań przewijać swój kanał. Spójrz w lustro. Jeśli Twoje czoło i nos błyszczą jeszcze przed obiadem, bogate balsamy Ci nie pomogą. Duszą cię.

Pierwszym krokiem do naprawy bariery ochronnej skóry bez uciekania się do ostrych syntetycznych środków chemicznych jest zrozumienie, co tak naprawdę toleruje Twoja skóra. Wiele wirusowych trendów w pielęgnacji skóry promuje ciężkie, gęste kremy. Wyglądają luksusowo. Wydają się bez zarzutu. Ale w przypadku skóry mieszanej lub tłustej zatykają pory.

Zanim kupisz kolejny słoiczek, musisz przetestować reakcję swojej skóry. Jeśli Twoja skóra jest błyszcząca, potrzebujesz wilgoci, która się wchłonie, a nie wilgoci, która pozostanie na jej powierzchni.

Które naturalne olejki naprawdę nadają się do skóry tłustej i mieszanej

Alejka z kosmetykami bioetycznymi jest pełna opcji. Nie musisz zgadywać. Niektóre rośliny są lepsze dla Twojego rodzaju skóry niż inne.

Oto trzy ekstrakty, które działają dobrze i nie zatykają porów:

  • Wyciąg z jojoby : Naśladuje naturalne sebum. Raczej równoważy, niż dodaje oleju.
  • Olej z nasion czarnuszki (Nigella sativa) : Doskonały do ​​łagodzenia podrażnionej lub reaktywnej skóry.
  • Masaż z orzechów laskowych : Szybko się wchłania. Nie pozostawia tłustego filmu.

Jeśli Twoja skóra się błyszczy, nie oznacza to, że jest sucha. Może jest odwodniona. Z pomocą przychodzą tu lekkie serum. Ciężkie kremy tylko pogarszają sytuację.

Dlaczego należy unikać „zdrowego” masła orzechowego

Istnieje jeden popularny naturalny olejek, który wygląda idealnie na papierze. Pachnie ciepło. Czuje się organicznie. Ale w przypadku skóry tłustej jest to okropny pomysł.

Mówimy o gęstym maśle orzechowym, które zatyka pory. Jest tak gęsty, że uniemożliwia skórze oddychanie. Utrzymuje się na powierzchni i zatrzymuje brud. Następnie szybko pojawiają się wysypki.

Jeśli masz strefę T skłonną do wydzielania sebum, pomiń ten składnik. On nie jest dla ciebie „dobry”. Jest szkodliwy.

Przejdź na lekkie, oczyszczające i niekomedogenne alternatywy. Twoja skóra będzie oddychać. Twoje pory pozostaną czyste.

Zatem którą butelkę postawisz na swojej półce tej wiosny? Światło. Taki, który pozwala skórze wykonywać swoją pracę.