Richard Gere uważa Donalda Trumpa za „osobę po głębokiej traumie”.

Gwiazda filmu „Pretty Woman” nie ukrywa swojego nastawienia. Otwarcie krytykuje i głośno wyraża swoje opinie.

On jednak stawia na wahadło.

Nie jego zwrot w stronę chaosu, ale powrót do zdrowego rozsądku.

O 76-letnim aktorze zrobiło się ostatnio głośno. W sieci krąży fragment jego ostrego przemówienia przeciwko Trumpowi. Przyciąga uwagę i ludzie słuchają.

„Zranił wiele osób” – powiedział Geer.

„I spowodowało to wiele zgonów”.

To są poważne słowa. Ale to, co nastąpiło potem, było jeszcze trudniejsze.

– Ale to się skończy.

Teoria wahadła

Gere postrzega historię jako rytm. Podobnie jak poruszanie się tam i z powrotem.

„Przez jakiś czas poruszaliśmy się w sposób autorytarny” – wyjaśnił.

Wierzy jednak, że ta droga ma granicę. Uderzył w ścianę.

„Myślę, że ta skrajność została już osiągnięta” – powiedział.

Teraz wahadło się odchyla.

Nie widzi próżni. Widzi szansę.

„Wróćcie z mądrością” – nalegał.

„Wyciągniemy wnioski z tego procesu”.

„Będziemy lepszymi ludźmi, ponieważ przez to przeszliśmy”.

To jest optymizm. Nie naiwny. Strukturalny. Uważa, że ​​wyrządzone szkody zmuszają nas do ponownego rozważenia wyznawanych przez nas wartości. Wzajemna odpowiedzialność ponownie stanie się częścią naszej tkanki społecznej. Sposób w jaki żyjemy razem.

Dlaczego ludzie cenią ten punkt widzenia

W komentarzach do tego wirusowego filmu nie ma fanów Trumpa. Jest wielu ludzi, którzy cenią sobie długoterminowość.

Jeden z użytkowników napisał: „Podziwiam jego optymizm”.

O to właśnie chodzi. Nie tylko w obelgach, ale w wierze, że to się skończy.

Gere otwarcie mówi o niedociągnięciach Trumpa. Nazywa go „starym człowiekiem”.

„To osoba po głębokiej traumie” – powiedział spokojnie.

„Jest oczywiste, że miał okropne dzieciństwo, zanim stał się osobą, którą jest teraz”.

Psychologia spotyka się z polityką. Ból dzieciństwa objawiający się w sile osoby dorosłej.

Gere tego nie toleruje. Próbuje to rozgryźć.

A potem szybko przechodzi do następnego.

Co będzie dalej

Uwaga nie jest skupiona na konkretnej osobie, ale na ogólnym wektorze rozwoju.

Geer sugeruje, że jesteśmy w punkcie zwrotnym.

Możemy wybrać ścieżkę uczenia się. Albo możemy po prostu poczekać na następny ruch wahadła.

Wybiera pierwszą opcję.

„Jeśli uda nam się to osiągnąć po tym” – powiedział.

“Lepsza”.

To prosty pomysł ze złożonym wykonaniem.

Wirusowy charakter jego wypowiedzi również mówi wiele. Ludzie są zmęczeni. Chcą wierzyć, że wahadło już się waha. Chcą wiedzieć, że to nie będzie trwało wiecznie.

Gir im to daje.

Podaje im ramy czasowe bez konkretnej daty.

Reszta jest w naszej mocy. Wyciągnięte wnioski. Czuć się lepiej.

Może nie być idealnie gładka. Ale to jest początek.